22 sty 2010

Opublikował Andrzej Tucholski | 13 komentarzy

Kinowo, czyli Ipla.tv

Kinowo, czyli Ipla.tv

Iść do kina czasem nie mam czasu. Kupić sobie potem to, na co chciałem iść, na DVD, za drogo. Wypożyczyć też mi się nie chce, bo musiałbym tyłek z domu ruszać. Ściągnąć zaś nie ściągnę, bo nie chcę nikogo okradać. I co wtedy?

No, i wtedy pojawia się taka ipla.tv. Nie do końca strona internetowa, nie do końca osobny program. Niby telewizja internetowa, ale też wypożyczalnia filmów i platforma społecznościowa. Mający ogromne ambicje, reklamowany gdzie popadnie projekt. Jak sobie radzi?

Cóż, zważywszy na wczesne początki, dosyć ciężko. Oferowanych kanałów jest dosyć mało, programów w katalogu też niespecjalnie dużo. Nie kusi to. Co prawda mamy dostęp do wielu seriali (w tym naszego rodzimego kultu niewiadomej popularności – Kiepskich), ale nie potrafiłem znaleźć nic dla siebie. Dlatego też sięgnąłem po dział z filmami.

Tutaj jest już lepiej. Co prawda wciąż skromnie, tytułów jednak przybywa. Oferowane są w dobrej jakości, opłaca się je prostymi metodami (np. smsem) a ładują się błyskawicznie. Za mojego recenzenckiego vouchera postanowiłem skusić się na „Step Up 2” (już pomijam, że widziałem ten film z trzy razy i wprost uwielbiam). Jak przebiegła moja przygoda z seansem?

Wybieram interesującą mnie pozycję, wpisuję kod w okienko (swoją drogą, cena ‘wypożyczenia’ na dobę zależy od rajcowności filmu i waha się od piątaka do dyszki) i już po chwili oglądam boskie animacje producentów. Co prawda przez parę chwil ekstremalnie drażni mnie jaskrawozielone menu, po chwili jednakże znika. Pauzuję sobie na chwilkę emisję, słysząc, że czajnik zagrzał już wodę na herbatę. Wracam po paru minutach, a tam film załadowany prawie do połowy (mam opcję 10mb od UPC). Plus za transfer.

Klikam z powrotem play i cieszę się filmem w naprawdę dobrej jakości. Który mogę w dowolnej chwili zatrzymać, przewinąć, puścić gdzieś dalej – dokładnie tak, jakbym obsługiwał zwykły plik .avi odtworzony w Windows Media Playerku. Zwracam na tę fachowość wykonania interfejsu uwagę z prostego powodu – spróbujcie na YouTube szybko poskakać po pasku postępu ładowania. Error Wam wywali szybciej, niż zdążycie rozszerzyć ze zdziwienia źrenice. A tutaj, na ipla.tv, bez problemów. Nieźle.

Ogółem wrażenia raczej pozytywne. Jakość zarówno obrazu jak i dźwięku bardzo dobra, przesunięć jednego względem drugiego żadnych, zarówno w filmach jak i w telewizji. Z założeniem sobie konta bym nie czekał, w końcu abonamentu żadnego nie ma a za film płaci się jeden do jednego, to jest za konkretne obejrzenie.

Czekamy na więcej.

A w międzyczasie polecam spojrzeć na relację z testów Konrada, znajomego bloggera. Zawiera filmik!

Posty o podobnej tematyce:

  1. Sensownie, czyli Muzodajnia.pl
  2. Dobre głośniki nie są złe
  3. Konkretne Kino: Se7en / Siedem
  4. Konkretne kino: Kac Vegas!
  5. Ekstraordynaryjnie, czyli LXD
Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do subskrypcji RSS.

dodajdo


  1. Niewątpliwie jest to dość ciekawa usługa, ale trzeba tu dodać, że posiadanie w miarę dobrego łącza to podstawa. Ja przy swojej Neostradzie 1 mb/s i jej humorach, które trwają już od dawien dawna i szczycą mnie transferem na poziomie 50 kb/s, nie mam niestety żadnego komfortu przy korzystaniu z takich rzeczy. Co gorsza, nawet na YT moje łącze to za mało – trailer Mass Effect 2 [720p] ładował mi się ze 3 minuty. Niby prędkości oferowane przez dostawców są coraz większe, ale jeśli ktoś – tak jak ja – mieszka na prowincji, to jest skazany na TP, albo na Netię. Gorzej jak ma się podpisaną umowę na czas określony i trzeba cierpliwie czekać, aż się skończy i dopiero migrować do innego operatora. Kiedyś jeszcze w TP można było sobie zwiększyć prędkość, ale jak ostatnio do nich zdzwoniłem to okazało się, że nie ma już tej opcji.

  2. Niby są jakieś speed-upy dla przeglądarek, ale to różnie działa.

    Przy czym zauważ, że Ipla to osobny program. Kto wie, czy będzie lamił tak samo jak YouTube. Moim zdaniem – nie :)

  3. W serialach brak mi anglojęzycznego akcentu, a filmy… no, filmy uchodzą, ale jeszcze sporo do zrobienia.

    Opisuję tylko moje wrażenia po przejrzeniu strony. Niczego jeszcze nie próbowałem, ale myślę, że jakiś film się obejrzy. :)

  4. No warto. Koszt niewielki a zawsze wspierasz legalne inicjatywy :)

  5. Wygląda miło. Jeśli ludzie na to pójdą, będziemy mieć całkiem fajny program do wypożyczania filmów, legalnie, przyjemnie i miło.
    Duży plus.
    Zainteresuję się bliżej ipla ;)

  6. Kiedy nowy wpis?

  7. W środę wieczór/czwartek rano. A potem znowu break, jak coś skrobnę, to poleci. Przypominam, że mam ferie (spędzane zasadniczo unplugged) ;)

  8. Ah, ferie, fajnie, fajnie. :)
    Tak swoją drogą się spytam – słyszałeś oczywiście Boba Dylana? Przyznam, że niedawno zacząłem słuchać “tak na serio” i… wpadłem. Geniusz. :)

  9. @Jacko
    Człowiek o wielu talentach. Nie tylko dobry muzyk.
    @Seph
    Ja zaczynam 15′ego i wyjeżdżam na 3 tygodnie. Do Stolicy właśnie, ale nie z własnej woli, tylko z przymusu. Kiedyś o tym opowiem.

  10. Seph Ty coś napiszesz w końcu?

  11. A jednak mi się opóźniło. Napiszę, napiszę. Co więcej – mam napisane. Tylko mi się publikować nie chce ;)

  12. Znam, wiem, widziałem. Temat na inny tekst :)

Trackbacks/Pingbacks

  1. Film.Ipla.pl – relacja z zakończonych testów | Moje helloworld! - [...] ipla. Zanim jednak obejrzycie, polecam przeczytać krótki i luźny, lecz treściwy i sensowny tekst kolegi z sąsiedniego bloga. A ...
  2. Film.Ipla.pl – relacja z zakończonych testów « Same najciekawsze newsy! - [...] ipla. Zanim jednak obejrzycie, polecam przeczytać krótki i luźny, lecz treściwy i sensowny tekst kolegi z sąsiedniego bloga. A ...

Skomentuj