Opublikował Andrzej Tucholski | 6 komentarzy
Modernizacja bloga!
Z okazji pełnego rozpoczęcia wakacji (wreszcie jestem we własnym domu dłużej niż dwa dni z rzędu) postanowiłem zabrać się trochę za bloga. Jak widać na pierwszy rzut oka, przemodelowałem odrobinę jego wygląd. Jest teraz o wiele efektywniej i wygodniej. Opracowałem także nowe formy reklamy co zaowocuje już w bliskiej przyszłości większą ilością ekskluzywnych materiałów oraz konkursów. A to dopiero początek!
Roszady w menu oraz usprawnienie wyświetlania strony głównej to ingerencje jedynie techniczne. Reklama jest nie tyle zmianą ile włożeniem dodatkowego wysiłku w działanie istniejących kampanii oraz rozwinięcie ich o nowe gałęzie. W moim prywatnym rankingu o wiele istotniejszym dodatkiem jest dopiero co powstały, Facebookowy fanpage. Dzięki jednemu kliknięciu możesz teraz pokazać światu, że wybierasz Kulturę. Ramkę wyświetlającą podobnych Tobie fanów dobrej muzyki, kina i innych mediów znajdziesz także pod listą najnowszych notek, po prawej.
Wszystkie te działania mają na celu zagwarantowanie Ci nie tylko najszybszej i najwygodniejszej w obsłudze wersji strony, ale również zadbanie o najwyższą jakość i szeroką różnorodność publikacji. Mam więc nadzieję, że ocenisz wdrożone dzisiaj podrasowania pozytywnie.
Już na dniach wracam do regularnego pisania, wkrótce zaś czeka Cię parę niespodzianek.
Stay tuned.
♣
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do subskrypcji RSS.

Nie ważne co byś zrobił, mojej formy reklamy i tak nie przebijesz.
Jest na tyle dobra, że od stycznia wskoczyło 16 tyś odwiedzin.
I przegoniłem Ciebie na gramsajtach : >.
Zakład przyjęty ;)
A co do reklam – gramsajta nie reklamowałem nigdy, ludzie sami go sobie polecali. To raz. Dwa – od marca Tucholski.eu też nie było reklamowane (niech żyją matury!), więc mam wrażenie, że efekty Ci się spodobają ;]
Co rzuca się w oczy? Zrezygnowałeś z koncertu Muse, to pierwsze. Drugie, odrzuciłeś reklamy Google’a, a zamiast ich wstawiłeś okienko z Facebookowym fanpage’em. Przyjemne dla usera.
Ale tak jak przed maturami zapewniałeś o istnej powodzi tekstów, tak obiecujesz i teraz. Więc nie chwalę, a czekam. ;)
Zniknął ogromny slider artykułów z samej góry. Poza tym przyciąłem trochę kod, zamieniłem reklamę na facebooka i zaktualizowałem tabelki. Wyróżniłem też bardziej wyszukiwarkę.
A co do tekstów – przed maturami też mi się wydawało, że z chęcią się zabiorę za pisanie od razu po ich zakończeniu. Dopiero około dwóch tygodni temu minęło mi dostawanie epilepsji za każdym razem, gdy miałem zrobić cokolwiek poza pracą fizyczną lub odpoczywaniem ;)
Ale czuję napływ mocy, nie jest źle.
Hmm… Supcio, znów tu jesteś i piszesz ^^
Fanpage z Facebooka… cholera, dobry pomysł. Może też sobie coś takiego zrobię…? Hm :)
Czekam na to, co będzie!
Widzę, że pomysł się spodobał ;)