6 lip 2010

Opublikował Andrzej Tucholski | 12 komentarzy

Open’er Preview

Open’er Preview

Opinie o minionych koncertach, niczym zgniecione, plastikowe kubki po Heinekenie na terenie festiwalu w czasie jego trwania, pojawiają się wszędzie. Ale niech Cię nie zwiedzie ogrom Internetu. Tej jedynej, najważniejszej relacji z Open’era 2010 doświadczysz tylko i wyłącznie tutaj. Gdyż tak, jak jeden był Elvis Presley, tak jeden jestem ja. I już na dniach, specjalnie dla Twoich oczu, udostępnię wyjątkowy & obfitujący w pikantne szczegóły tekst. A co w nim znajdziesz?

Nie powiem. Ale smaku i tak narobię. Ciekawe, czy rozgryziesz mój szyfr.

Open'er 2010: Main Stage

Open'er 2010: Main Stage

Open'er 2010: Tent Stage

Open'er 2010: Tent Stage

Open'er 2010: World Stage

Open'er 2010: World Stage

Posty o podobnej tematyce:

  1. Open’er #1 – The Hives
  2. Open’er #6 – Klaxons
  3. Open’er
  4. Open’er #9 – Kings of Convenience
  5. Open’er #4 – Mando Diao

Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do subskrypcji RSS.

  1. Ufnal says:

    Rozgryziony ;P

  2. Ufnal says:

    W gruncie rzeczy, nie tak trudno się domyśleć ;)

  3. Jak chcesz to specjalnie dla Ciebie przygotuję naprawdę unbreakable szyfr ;>

  4. Grz3chu says:

    wielu fajnych artystów ominąłeś, jeśli dobrze odczytałem ten szyfr :P

  5. Ale za to na ilu fajnych byłem! :D

  6. Ufnal says:

    Grz3chu, Ty wiesz, co się tam działo i jak ciężko było się tam dostać? Bezpośrednio przed Pearl Jam był taki burdel że się poddali i wpuszczali bez sprawdzania (dzięki Bogu byliśmy tego dnia godzinę przed otwarciem terenu xD)

  7. Sonisphere Festival też był awsome :>

  8. Widzę, że nie byłeś na wielu świetnych koncertach. Ale nie ominąłeś najlepszych ;) Co najlepiej wspominasz ?

  9. Ciężko powiedzieć. Harpera, Pearl Jam, Reginę, Massive Attack, Mando Diao i Hivesów, Cypress Hillów i Fatboja. Nie wydaje mi się, żebyście się ode mnie doczekali jakiejś toplisty. To będzie raczej relacja.

    Awesome relacja ;)

  10. Eee tam – ja na razie jestem w takim wieku, że jakoś nie kręcą mnie koncerty :P Może za jakieś 2, 3 lata ;)

  11. MAsz 15 lat i nie interesują Cię koncerty? JA też, a kilka już mam za sobą ;) W tym Sonisphere ;) I moje 168 wzrostu nie przeszkadza w napie****aniu w pogo ;)

  12. Cóż, no, trzeba wybierać :)
    Szyfr złamany ;]

Skomentuj

  • RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • GoldenLine
  • LinkedIn
  • DeviantArt
  • Last.fm