2 wrz 2010

Opublikował Andrzej Tucholski | 1 komentarz

Epic Move

Epic Move

Tata luzujący krawat i szykujący się do bitwy? Mama wściekle wtrężalająca żelki? Dziecko sprzedające własnemu dziadkowi strzał w nos? Nie, to nie jest żaden nowy odcinek oświatowego kina edukacyjnego poświęconego patologii. To po prostu poszczególne sceny z epickiej, monumentalnej i genialnej reklamówki nadchodzącego kontrolera do konsoli PlayStation 3 – kinetycznego Move. Sony w końcu wzięło swoich speców od marketingu do roboty i, co tu dużo mówić, dali radę.

Czytaj dalej
14 maj 2010

Opublikował Andrzej Tucholski | 4 komentarzy

Darth Vader nagrywa dla TomTom GPS

Darth Vader nagrywa dla TomTom GPS

Załóżmy, że mam już więcej czasu i mogę z powrotem regularnie pisać. Na tę chwilę jedynie załóżmy, ale przeistoczenie tegoż w stan faktyczny nie jawi się znowuż w jakiejś odległej przyszłości. Matury pisemne zakończyłem, ale mam dużo różnego rodzaju zobowiązań, którymi mogę się w pierwszej kolejności zająć. A potem dokończę wszystko co do dokończenia zostało i zaleję Cię istnym potokiem tekstów.

Ale, żeby nie przedłużać tej prywaty, zaczniemy od genialnej reklamy systemu nawigacyjnego TomTom. Gdzie jednym z lektorów może być na przykład sam Darth Vader. To po prostu musisz zobaczyć.

Czytaj dalej
25 mar 2010

Opublikował Andrzej Tucholski | 7 komentarzy

Epic of epic epicness

Epic of epic epicness

Łapiesz? Epickość epickiej epickości!

Zobaczyłem takie hasło i nie potrzebowałem nic więcej, by pokochać reklamowany nim produkt. Lecz, jak się po chwili okazało, to był jedynie skromny początek! Umysł mój osiągnął istną nirwanę dopiero gdy pod sloganem tym zobaczyłem zajawkę nadchodzącego Scott Pilgrim vs The World. Filmu reżyserowanego przez Edgara Wrighta z główną rolą graną przez Michaela Cerę. Ze scenariuszem na bazie komiksów o tym samym bohaterze. Z występującymi w filmie onomatopejami (pokroju napisu whip rysującego się w powietrzu za rzucającą Scottem evil-ręką w jednej z walk). O powalonej fabule. Z genialnym feelingiem czegoś, czego jeszcze nie było.

Czytaj dalej
22 sty 2010

Opublikował Andrzej Tucholski | 13 komentarzy

Kinowo, czyli Ipla.tv

Kinowo, czyli Ipla.tv

Iść do kina czasem nie mam czasu. Kupić sobie potem to, na co chciałem iść, na DVD, za drogo. Wypożyczyć też mi się nie chce, bo musiałbym tyłek z domu ruszać. Ściągnąć zaś nie ściągnę, bo nie chcę nikogo okradać. I co wtedy?

No, i wtedy pojawia się taka ipla.tv. Nie do końca strona internetowa, nie do końca osobny program. Niby telewizja internetowa, ale też wypożyczalnia filmów i platforma społecznościowa. Mający ogromne ambicje, reklamowany gdzie popadnie projekt. Jak sobie radzi?

Czytaj dalej
4 gru 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 4 komentarzy

Ekstraordynaryjnie, czyli LXD

Ekstraordynaryjnie, czyli LXD

Jaram się. Jaram się tak mocno, jak już od dawna nie miałem okazji. Kocham muzykę (o czym wiecie) tak samo jak i taniec (o czym niekoniecznie wiecie), więc jedno i drugie połączone nakręca mnie bez granic. A jak wszystko co naprawdę uwielbiam – przyswajanie mi nie wystarcza. Chcę to tworzyć.

Choć nie gram jakoś genialnie, czuję się przynajmniej odrobinę w tej dziedzinie spełniony. Tańcem zaś sam się nigdy nie miałem ani czasu ani lepszej okazji zająć (co zamierzam w przyszłym roku zmienić, ale o tym później), więc imponuje mi o wiele bardziej niż choćby najwybitniejsze wyczyny muzyków bądź wokalistów. Szczątkowo wiem, jak to robią. A wtedy część magii znika. O tańcu  nie wiem praktycznie nic.

I stąd ta moc. Stąd potęga trailera poniżej. Jaram się nim bez granic. I Ty też będziesz.

Czytaj dalej
26 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | Brak komentarzy

Dobre głośniki nie są złe

Dobre głośniki nie są złe

Jako że dzielę się z Wami sporą ilością muzyki i filmów, pora na coś pochodnego – a mianowicie głośniczki. Dostałem je do testowania w związku z moim drugiem zakresem obowiązków (prowadzeniem Gemono!), ale postanowiłem tekst wrzucić też na bloga. Wiecie czemu? Bo polecam ten sprzęt szczerze. Jest naprawdę niezły!

Bo widzicie, nie każdy ma w domu rozstawione sześć highendowych głośników o idealnych nastawach i purystycznie podopinanych kabelkach. Nie każdy ma warte kwartalną wypłatę słuchawki przygotowane do zadowalania koneserów najczystszego gatunku. Bo też i nie każdy zgłasza na taki sprzęt zapotrzebowanie. Większość z nas będzie zachwycona „zwyczajnym” sprzętem wysokiej klasy o naprawdę korzystnym przeliczniku jakość/cena. Takim, który będzie odpowiedni do różnych zadań, starczy na długo a i prezentować się będzie porządnie. Takim właśnie cudem są jedne z popularniejszych głośników Creative’a – Gigaworks T20 Series II.

Czytaj dalej
20 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 5 komentarzy

Umyjże zęby, czyli 300 PG

Umyjże zęby, czyli 300 PG

W pierwszej klasie liceum jedną z moich większych fascynacji była filmowa adaptacja Millerowskiej noweli graficznej 300. Opowieść o bohaterskich spartiatach w agresywnej, współczesnej i spektakularnej wersji kupiła mnie z miejsca, bez żadnego “ale”. Pokochałem stylistykę, uproszczenia fabularne, efekty, muzykę, montaż, wszystko.

Jakże więc osobliwym był dzień, kiedy to ktoś (Janousek, to była Twoja koma?) przyniósł na zajęcia trailer “300 PG” czyli… wersji dla dzieci. Obejrzeliśmy go milion razy, a niektóre z idiotycznych tekstów krążą wśród nas, okazjonalnie, aż po dziś dzień.

Czytaj dalej
14 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 3 komentarzy

Znienacka docenienie

Znienacka docenienie

Kojarzycie moją minirecenzję filmu 2012? Musicie kojarzyć, airowała przecież wczoraj. Pisałem emocjami, nie klawiaturą (co zresztą czuć podczas czytania). Być może właśnie dlatego zostałem od razu po jej publikacji namówiony przez Michuka na, między innymi, założenie konta na nowym portalu o filmach, Filmaster. Tak też zrobiłem. Pooceniałem kilka tytułów, pododawałem parę do różnych list tematycznych. Przekopiowałem również tekst mojego autorstwa na coś w rodzaju tamtejszego bloga i tagami spiąłem notkę ze stroną ocenianego filmu (ciekawa sprawa, nawiasem mówiąc). Z początku byłem sceptycznie idei nastawiony, szybko jednak mnie przekonano, że może być ciekawie i twórczo. I, no cóż, nie mylono się.

Dzisiaj wieczorem, ni z gruchy, ni z pietruchy, bardzo miła niespodzianka. Tekst wybrano, by powisiał na głównej jako Notka Dnia. Dziękuję! Choć drobne i symboliczne, bardzo przyjemne wyróżnienie. A pamiątkowy screen do obejrzenia w rozwinięciu.

Czytaj dalej
Strona 1 z 212
  • RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • GoldenLine
  • LinkedIn
  • DeviantArt
  • Last.fm