Opublikował Andrzej Tucholski | 1 komentarz
Piątek
Pogoda nie rozpieszcza, obowiązków nikt za Ciebie nie wykona a korki w stolicy powoli zaczynają przypominać próbę obejrzenia filmu w sieci poprzez modem (niebawem przegonimy naszych chińskich braci w wierze i będziemy półkilometrowy kawałek ulicy rozładowywać kilka dni). Rośnie też ciśnienie atmosferyczne co prawie na pewno doprowadzi do agresywnych spięć z otoczeniem i poprzetyka wykonywaną przez Ciebie pracę błędami. Pojawia się irytacja, frustracja i niechęć.
Pojawia się potrzeba znalezienia wentylu. Nabrania dystansu. A ja Ci go mogę zaoferować.
Czytaj dalej
Opublikował Andrzej Tucholski | 8 komentarzy
John Irving w Polsce!
Wszystkich amatorów dobrej książki czeka w przyszłym tygodniu naprawdę nie lada gratka. Autor słynnego, dziwnego i do dzisiaj zmuszającego nawet wytrawnych wyjadaczy wyższej Kultury do chwili namysłu Świata według Garpa, jeden z najciekawszych pisarzy amerykańskich dwudziestego wieku już siódmego września odwiedzi stołeczne kino Atlantic! Czyżby części z Was właśnie zmieniały się plany na pewne nadchodzące popołudnie wraz z wieczorem?
Czytaj dalejOpublikował Andrzej Tucholski | 20 komentarzy
Gdzie kupić deskę?
Jaram się jeżdżeniem na desce od podstawówki (tak, też pamiętam zdziwienie po pierwszym razie jak udało mi się zgrindować śmigło koptera w hangarze). Jakieś filmiki w temacie też co jakiś czas oglądam, śledzę w miarę na bieżąco najnowsze turnieje. Nie wiem czemu sam nigdy nie umiałem się w sobie zebrać i po prostu zacząć jeździć. Ale na szczęście pozytywnie nakręcił mnie przyjaciel (yo!) i gdzieś w początkach czerwca stałem się szczęśliwym posiadaczem deski. Znalezionej na stronie sklepu Frontside.pl, świetnego przykładu na dobry, niszowy biznes.
Czytaj dalejOpublikował Andrzej Tucholski | 11 komentarzy
International Suit Up Day!
Wszyscy fani Barney’a Stinsona z serialu How I Met Your Mother oficjalnie mają swoje święto. Mogą zacząć polerować swoje najlepsze buty, przymierzać z powrotem marynarkę i dopasowywać do koszuli krawat. A wiesz czemu? Bo dosłownie kilka tygodni dzieli nas od Międzynarodowego Dnia Wdziewania Garnituru. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedziesz. Bo można zapomnieć o własnych urodzinach. Ale nie o tym.
Czytaj dalejOpublikował Andrzej Tucholski | 37 komentarzy
1&1 – przekręt?
Kojarzysz pewnie zdobywającą polski Internet promocję hostingową firmy 1&1, ostatnio jej reklamy lub polecenia fruwają dosłownie wszędzie. Nie bez powodu - za darmo można dostać na dwa lata dziesięć gigabajtów miejsca na serwerze o dozwolonym sporym transferze trzech tysięcy gigabajtów miesięcznie. Do tego sporo e-maili i gratisowa domena .pl. Brzmi kusząco, nie? Ale, jak to zwykle w przypadku niezłych promocji bywa, jest też i drugie dno. Dosyć nieprzyjemne drugie dno.
Czytaj dalejOpublikował Andrzej Tucholski | 7 komentarzy
Intro za nami
Czasem tak bywa, że się zapomni. Ale że jedyne co przychodzi mi do głowy, to Bogu za powody moich ostatnich zapomnień dziękować raz za razem, nie będę tematu przedłużał. Powiedzmy, że tak po prostu wyszło, że dowiadujecie się o pierwszych urodzinach mojego bloga kilka dni spóźnieni. Ale co z tego?! Przecież fakt pozostaje! Zdrowo ponad dwanaście miesięcy już się tutaj razem widujemy. Ja i Ty, mój drogi Czytelniku. I wiesz, co do tej pory razem przeżyliśmy?
Czytaj dalejOpublikował Andrzej Tucholski | 10 komentarzy
Test sprzętu: Cowon E2
Szykując się do kolejnej z tegorocznych, wakacyjnych podróży, mając jeszcze w zanadrzu kilkanaście minut spokoju, postanowiłem przedstawić Wam moje ostatnie odkrycie sprzętowo-muzyczne. Malutkie ustrojstwo, które było moim prywatnym skokiem wiary w koreańską myśl techniczną. Skokiem udanym, gdyż nie miałem jeszcze w historii bardziej użytecznej empetrójki. Czyżby malutki i nie posiadający wyświetlacza Cowon E2 był lepszy od mojego poprzedniego iPoda Nano 5G?
Czytaj dalejOpublikował Andrzej Tucholski | 6 komentarzy
Modernizacja bloga!
Z okazji pełnego rozpoczęcia wakacji (wreszcie jestem we własnym domu dłużej niż dwa dni z rzędu) postanowiłem zabrać się trochę za bloga. Jak widać na pierwszy rzut oka, przemodelowałem odrobinę jego wygląd. Jest teraz o wiele efektywniej i wygodniej. Opracowałem także nowe formy reklamy co zaowocuje już w bliskiej przyszłości większą ilością ekskluzywnych materiałów oraz konkursów. A to dopiero początek!
Czytaj dalej