1 gru 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 4 komentarzy

Kultura wobec jednostki

Kultura wobec jednostki

Wielokrotnie już mi moderacja YT coś przy filmikach gmerała. Albo nie miałem praw do ścieżki dźwiękowej i zostawiali głuchy slideshow, albo plik był własnością jakiegoś wydawcy i zostawał otagowanych ich reklamami tudzież innym infoboksem. Lecz niedoścignionym szczytem radości blokada filmu nadchodząca wraz z groźbą kasacji konta. Ot tak, bez żadnego ostrzeżenia.

I tak naprawdę nie da się nic z tym zrobić, nie ma maila apelacyjnego, nie ma też żadnej w miarę szybkiej i prostej drogi by profil znowu był “czysty”. I o ile rozumiem względne ignorowanie jednostki przez takiego molocha jak YouTube, tak zawsze mnie dziwiło czemu sam zainteresowany posiadacz praw (wydawca, właściciel, akcjonariusz) nigdy się ze mną nie skontaktuje w sprawie rzeczonego filmiku. Wyobraź więc sobie moje zdumienie, gdy w końcu, ten jedyny raz, ktoś się odezwał!

Czytaj dalej
28 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 14 komentarzy

Nowinki, nowinki

Nowinki, nowinki

Z dniem dzisiejszym blog zmienił nazwę na troszkę poważniejszą. Co za tym idzie – mogę z okazji tego, w pewnym sensie, kamienia milowego już w pełni się pochwalić wdrożeniem paru nowych ciekawostek, przygotowanych specjalnie dla Ciebie, mój Czytelniku.

Jak zapewne Twej nieokiełznanej percepcji nie umknęło – w menu po prawej pojawiła się ostatnio ramka z  buttonem prowadzącym na kanał RSS strony oraz reprezentującymi kilka serwisów społecznościowych ikonami-linkami, gdzie szczególnie polecam profil na YouTube z większością filmików i teledysków, o których dotychczas pisałem. Warto go obserwować, gdyż, jak dedukcja podpowiada, będą tam trafiały materiały wzbogacające nadchodzące notki. Ponadto możecie mnie dzięki tym wysoce estetycznym guziczkom łatwo znaleźć na pozostałych najpopularniejszych socialmedia portalach. Kto wie, może ktoś się zasugeruje? :)

I, jako że muszę właśnie wychodzić, wyrażę na koniec zainteresowanie Twoją opinią o tego typu społecznych udogodnieniach. Podoba Ci się i zamierzasz skorzystać, czy są to jedynie zbędne dodatki?

Czytaj dalej
26 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | Brak komentarzy

Dobre głośniki nie są złe

Dobre głośniki nie są złe

Jako że dzielę się z Wami sporą ilością muzyki i filmów, pora na coś pochodnego – a mianowicie głośniczki. Dostałem je do testowania w związku z moim drugiem zakresem obowiązków (prowadzeniem Gemono!), ale postanowiłem tekst wrzucić też na bloga. Wiecie czemu? Bo polecam ten sprzęt szczerze. Jest naprawdę niezły!

Bo widzicie, nie każdy ma w domu rozstawione sześć highendowych głośników o idealnych nastawach i purystycznie podopinanych kabelkach. Nie każdy ma warte kwartalną wypłatę słuchawki przygotowane do zadowalania koneserów najczystszego gatunku. Bo też i nie każdy zgłasza na taki sprzęt zapotrzebowanie. Większość z nas będzie zachwycona „zwyczajnym” sprzętem wysokiej klasy o naprawdę korzystnym przeliczniku jakość/cena. Takim, który będzie odpowiedni do różnych zadań, starczy na długo a i prezentować się będzie porządnie. Takim właśnie cudem są jedne z popularniejszych głośników Creative’a – Gigaworks T20 Series II.

Czytaj dalej
25 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 4 komentarzy

Genialny pomysł, czyli Ikea na Facebooku

Genialny pomysł, czyli Ikea na Facebooku

Są takie pomysły, które, gdy powstaną i zostaną upublicznione, wywołują dokładnie taką samą reakcję u wszystkich na widowni. No przecież to oczywiste! – krzyczymy. Strzelamy się dłońmi w czoła albo parskamy śmiechem. Podnosimy brwi w zdziwieniu i kiwamy z szacunkiem głowami.

I tak jest przy okazji ostatniego projektu reklamowego Ikei w wykonaniu studia Creativity. Innowacyjne trafianie do ludzi poprzez Social Media już od dawna nie było równie… innowacyjne. Skorzystano bowiem z pomysłu, który Facebook oferuje praktycznie od początku usług multimedialnych. Ale uczyniono to w sposób, który nie pozostawia zbędnych pytań. Rewelacja.

Czytaj dalej
24 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 7 komentarzy

Krok do przodu

Krok do przodu

Miło mi móc powiedzieć o Tobie, że jesteś jednym z moich Czytelników. Fajnej, coraz liczniejszej grupy będącej ciekawą, co też mam do powiedzenia na tematy różne. Dzięki, że tu wpadasz, że co jakiś czas zostawisz komentarz. A co za tym idzie (bo to właśnie Wasz feedback nakręca mnie do dalszego tworzenia) propagujesz ideę wartościowego pisania w sieci.

Nie jestem czołowym reprezentantem idei, nie jestem krzyżowcem, ale miejsc, gdzie naprawdę można coś sensownego przeczytać nie jest wiele. I, co dopiero przeraża, nie są nimi wcale duże serwisy. To właśnie tam najczęściej zostaje popełniony grzech taśmowej produkcji i niedbania o jakość tekstów. Na szczęście istnieją jeszcze takie, które na główną śmiecia nie puszczą. A wraz z nimi – wartościowa blogosfera. Grupa myślących autorów skrobiących od czasu do czasu coś od siebie na tematy różnorakie. Poczuwam  się (trochę samozwańczo, ale to do odważnych świat należy) do bycia członkiem tejże grupy, co nie powinno Cię specjalnie razić. Bo tym samym przestałeś być zwykłym internautą. Od tej chwili jesteś w pełni świadomym swojego miana Internautą Renesansu.

Czytaj dalej
21 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 5 komentarzy

Ładnie dali, czyli animowana historia Google

Ładnie dali, czyli animowana historia Google

Google. Słowo obowiązujące w mowie potocznej tak samo jak cześć albo komputer. Korporacja wyznaczająca nowe trendy i będąca w pewnym sensie ikoną Internetu, największą z potęg tegoż medium. Kolos bez granic, bez ustalonej grupy docelowej. Ich targetem są użytkownicy sieci, po prostu. Ich targetem jesteśmy my wszyscy.

Idea odkrywcza od pierwszych chwil istnienia, genialna już w najbardziej podstawowych założeniach. Ciężko się nią nie zachwycać, gdy praktycznie każdy jej aspekt działania liczy się w miliardach (obrót, inwestycje, użytkownicy, zasięg…). Warto się nią zainteresować, bo potrafi zainspirować do bardzo wielu przedsięwzięć. Uczy, jak myśleć w poprzek wszelkich schematów.

Czytaj dalej
20 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 5 komentarzy

Umyjże zęby, czyli 300 PG

Umyjże zęby, czyli 300 PG

W pierwszej klasie liceum jedną z moich większych fascynacji była filmowa adaptacja Millerowskiej noweli graficznej 300. Opowieść o bohaterskich spartiatach w agresywnej, współczesnej i spektakularnej wersji kupiła mnie z miejsca, bez żadnego “ale”. Pokochałem stylistykę, uproszczenia fabularne, efekty, muzykę, montaż, wszystko.

Jakże więc osobliwym był dzień, kiedy to ktoś (Janousek, to była Twoja koma?) przyniósł na zajęcia trailer “300 PG” czyli… wersji dla dzieci. Obejrzeliśmy go milion razy, a niektóre z idiotycznych tekstów krążą wśród nas, okazjonalnie, aż po dziś dzień.

Czytaj dalej
16 lis 2009

Opublikował Andrzej Tucholski | 3 komentarzy

Dążąc do czegoś, czyli Sigur Rós: Untitled

Dążąc do czegoś, czyli Sigur Rós: Untitled

Róża Zwycięstwa. Nietypowa nazwa dla zespołu, pasująca jednakże idealnie do dziwnego, niecodziennego świata kreowanego w ich utworach. Świata pełnego przestrzeni, powietrza, wiatru i miejsca do oddychania. Wzniesień i gór, klifów oraz niezmierzonych łąk. Chmur i wody, która je odbija. Świata bardziej marzeń, niż codzienności.

Wyobraźnia jest bowiem tym, co definiuje nas samych. I nie pomylę się chyba bardzo pisząc, że prawdopodobnie dokładnie tak samo brzmi jedno z podstawowych założeń islandzkich muzyków. Dają Ci oni melodię, dają Ci fundament do własnej opowieści. Rzadko kiedy dopowiedzą coś od siebie. Nie. Nie na tym polega zabawa. Kto inny jest najważniejszy wśród tych wszystkich pięknych nut.

Ty. Jako osoba opowiadająca swoje życie, mająca swoją historię. Jako osoba czująca.

Czytaj dalej
  • RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • GoldenLine
  • LinkedIn
  • DeviantArt
  • Last.fm